sobota, 28 lutego 2015

#28 Ulubieńcy Lutego 2015

Hej Miśki!

Luty minął mi w błyskawiczny tempie. Może z tego powodu , że miałam ferie zimowe. W tym miesiącu odkryłam parę perełek. Dodałam parę nowych kategorii. Chcę was poinformować o jednej ważnej sprawie, a mianowicie o tym, że teraz będę się ograniczać do 2-3 postów tygodniowo.  Teraz będę was się tłumaczyć. No chyba najważniejszym powodem dlaczego podjęłam taką decyzje jest fakt, że brak mi wolnego czasu. Kolejnym powodem jest to, że brak mi już pomysłów na posty i na recenzję. Myślę, że uszanujecie moją decyzję. Teraz chcę was zaprosić do przeczytania moich ulubieńców. Zapraszam!

1. Książka

W tym miesiącu mam aż dwie ulubione książki, które na mnie zrobiły ogromne wrażenie.


Nie będzie zdziwieniem, że pokażę wam tą książkę. Wiecie dobrze jak bardzo kocham "Hopeless" tej samej autorki. Nie chciałam się zabierać za tą książkę w tym miesiącu z tego powodu, że może będę bardzo rozczarowana i moja miłość do tej książki minie. Ku mojego zdziwienia, pochłonęłam tą książkę w JEDEN dzień! To chyba o czymś świadczy. Tym razem całą historię opowiada nam Dean Holder (którego kocham!). Dowiadujemy się o paru istotnych faktach. Przy tej książce można i płakać jak i śmiać się do bólu! Chyba najbardziej mi się podobało w tej książce jak Holder miał swoje osobiste przemyślenia na temat Sky. Historia nie jest inna niż w "Hopeless" więc jeśli komuś nie podobał się pierwszy tom to nie musicie przeczytać "Losing Hope". Bo to jest praktycznie to samo co w "Hopeless", no ale oczywiście jest parę nowych wydarzeń.  Gdybym mogła dałabym tej książce 11/10.

Recenzja "Hopeless" ---> link





Umieściłam tą książkę w tych ulubieńcach z tego powodu, że zawsze (i to zawsze!) jak zabierałam się za książki pod kategorii "akcja" to mnie bardzo nudziły i niemiło ściernie mi się ciągnęły. Z tą było całkiem inaczej. Nie przeczytałam ją może w jeden dzień czy dwa, ale dosyć szybko mi zeszło jej przeczytanie ,a miałam BARDZO mało czasu (wszystko wina szkoły). Nie ma w tej książce za dużo wątku miłosnego, nad czym trochę ubolewam. Polecam tą książkę chyba nie co bardziej dla płci przeciwnej czyli dla chłopaków.


Recenzja ---> Link









2. Film

W tym miesiącu byłam na dwóch nowościach kinowych ( NIE, nie byłam na "50 twarzy Greya"), ale tylko jeden zrobił na mnie pozytywne wrażenie i musiałam o nim powiedzieć. Może chcecie również posty dotyczące recenzji filmów? Dajcie koniecznie znać :).


Wybrałam się na ten film ze względu na Michała. Wiedziałam jak bardzo chcę zobaczyć ten film to pomyślałam sobie "czemu nie?". Jestem osobą, która nie lubi filmów typu "akcja" czy "wojna". Już w ogóle jak leje się krew. Więc teraz pomyślicie sobie dlaczego obejrzałam ten film i czemu mi się podobał? Powód dlaczego do obejrzałam już wam wyjaśniłam, a dlaczego mi się podobał? Film pokazuję nam obraz człowieka, który chcę się poświęcić dla ojczyzny, dla jego dobra, bezpieczeństwa. Główny bohater tak na prawdę z kowboja przeobraził się w LEGENDĘ. Nie jest to film, który od tak sobie ktoś wymyślił i stworzył. Ten film jest na faktach, nie ma w nim żadnych niedociągnięć. Wszystko jest w nim dopracowane na ostatni "gwizdek". Oczywiście miałam chwile, że chciałam wyjść z sali kinowej, bo działo się aż za brutalnie. Czego można było się spodziewać? Zakończenia kompletnie się nie spodziewałam! Uważam, że warto jest ten film obejerzć.

Zwiastun filmu ---> Link





3. Jedzenie





Teraz czas na totalnego suchara! Jaka ja zabawna ;__;. W tym miesiącu jadłam te płatki chlebowe (nie znam profesjonalnej nazwy) jak głupia. Uwielbiam jeść takie "suche" pokarmy, dzięki nim czuję się jakość bardziej najedzona. Na, a plusem tego jeść, że to bardzo mało ma kalorii.














4. Napój




Od zawsze piłam herbatę granulowaną (tak, taką dla dzieci...), która jest mega słodka. Pewnego razu jak wybrałam się do Biedronki to zobaczyłam herbatę "Lipton Peach & Mango", chciałam sprawdzić czemu wszyscy się zachwycają tak tymi herbatami. Dodam, że "Peach & Mango" pachnie nieziemsko! Zieloną miałam nie wiem jakim cudem już w domu. Teraz piję tylko te herbaty. Zieloną rano, a owocową w między czasie. Z tego co pamiętam kupiłam ją za ok. 5 zł. W środku znajduję się 20 saszetek.












5. Kosmetyki



Wiecie dobrze, że mam totalnego bzika na punkcie pielęgnacji moich włosów! Z firmą "Marion" już się poznałam jakoś w wakacje. Najbardziej lubię od nich właśnie te olejki orientalne. Dzięki, którym moje włosy nie wyglądają jak sterta siana. Mam ich z 3, a najbardziej lubię ten "Regeneracyjny". Moje włosy najbardziej się z nim polubiły. Zaczęłam również używać tego fluidu na końcówki. Nic nie odbuduję zniszczonych końcówek to chyba każdy wie. No ale żeby sprawić, żeby wyglądały "wyjściowo" to serdecznie bardzo wam polecam ten produkt.












6. Muzyka

Avril Lavigne - Give You What You Like

Eminem - Cold Wind Blows

Linkin Park - Faint



7. Aplikacja



Jak już wam wspominałam ostatnio zabrałam się ponowanie za siebie. Idzie wiosna, a zaraz lato i wakacje, a trzeba jakoś wyglądać. Na sam początek wam gorąco polecam te aplikacje. Robię je dosyć regularnie i widzę już jakieś poprawy w moim ciele. Nie sprawdzam ile ważę i ile schudłam bo jakoś mnie to za specjalnie nie interesuję. Aplikacje są podzielone na trzy poziomy. Ja chcę jeden miesiąc poziom miesięcznie wykonywać. Nie chcę nikomu niczego narzucać. Aplikację są na pewno dostępne na Androida i to w 100% za darmo.

 W takiej kolejności wykonuję ćwiczenia:

- ćwiczenia na brzuch (abs)
- ćwiczenia na nogi
- ćwiczenia na pośladki








8. Instagram miesiąca 


Już o tym instagramie wspominałam wam nie raz. Dominikę znam już od czasów podstawówki.  Chodziliśmy 6 lat do jednej klasy, a teraz chodzimy razem do tej samej klasy w gimnazjum. Więc już trochę ją znam. Jest na prawdę wspaniałą osobą! No i wcieleniem zła, bo to jest dziwne, że każdą książkę którą mi poleci to jest dobra. Dlaczego jej ig się tu znalazł? Z prostego powodu jeśli chcecie zaczerpnąć inspiracji książkowych i kocich to jej ig jest do tego idealny. Uważam, że powinna mieć jeszcze więcej obserwatorów niż ma!

Instagram Dominiki ---> Link















Myślę, że spodobały wam się moi ulubieńcy. Chcę was jeszcze poinformować o jednej ważnej rzeczy, a mianowicie o tym, że teraz regularnie pokazuję na snapie jakie książki czytam. Na instagramie moi znajomi czepiali się już, że więcej jest zdjęć książek niż moich. Oczywiście jeszcze będę takie dodawać ale już nie tak często. Więc jeśli ktoś chcę być na bieżąco ze mną i moimi książkami to zapraszam was na mojego prywatnego Snapchat'a ---> moja nazwa "laaurusss". Przyjmę, każdego kto będzie tylko chciał. W niedługim czasie ukaże się również stos książek, które przeczytałam w lutym.

-Laurusss
ASK
Tumblr
* Snapchat: laaurusss

czwartek, 26 lutego 2015

#27 Książki mojej "młodości"

Hej Miśki!

Przepraszam za moją małą nie obecność, miałam swojej powody. Nie miałam za bardzo weny do blogowania. Dziś przychodzę do was z moimi książkami, które czytałam jak byłam trochę młodsza. Z tego co pamiętam to było za czasów podstawówki. Zapraszam!


Dzięki tej serii zaczęło się moje hobby do czytania.
Seria opowiada historię trzech przyjaciółek. Każda książka jest poświęcana innej dziewczynie. Posiadam jedynie drugą część.

Opis książki:
"Izzie to niezależna i pewna siebie czternastolatka. Do tej pory nie poznała jeszcze takiego chłopaka, który naprawdę by jej się spodobał. Ten dzień kiedyś jednak musiał nadejść. Na jej drodze pojawia się cudownie przystojny i fascynujący Tony. Niestety, chłopcy to problemy! Nie dzwonią, choć obiecali, i bawią się z tobą w kotka i myszkę. Izzie wpada w obsesję na punkcie Tony'ego. Całymi dniami przesiaduje w domu, z ręką na słuchawce telefonu, który milczy. A jej przyjaciółki, Lucy i Nesta, czują się przez nią zaniedbywane. Czy warto poświęcić dziewczyńską przyjaźń dla chłopaka?"





Jest to chyba moja najlepsza seria ever z dzieciństwa. Może to śmieszne ale naprawdę polecam wam jeśli jesteście w młodszym wieku.

Opis książki "Tom pierwszy":
"Do szkoły Merston High w mieście Salem w stanie Oregon trafiają dwie nowe uczennice. Melody Carver przybywaz Beverly Hills, by po operacji plastycznej zacząć tu nowe życie – bez astmy i bez garbatego nosa. Frankie Stein, stworzona piętnaście dni wcześniej przez ojca-potwora, opuszcza jego tajne laboratorium, by wziąć szturmem szkołę, zdobyć zainteresowanie chłopców i podbić galerie handlowe. W tej kolejności. Nie wie, że by przetrwać w szkole,w normalnym świecie, powinna ukrywać swoją przerażającą odmienność. Dziewczyny poznają się bliżej, jednak czy Frankie może powierzyć swój największy sekret Melody
- przedstawicielce „normalsów”? I czy to możliwe, że nie jest w tej szkole jedynym potworem?"


Na samą myśl już mi się robi cieplej na serduszku. Chyba już od początku czytałam romanse :D. Niestety nie przeczytałam kolejnych części. Uwielbiam tą książkę z tego powodu, że kiedyś chciałabym być baletnicą (nieszczęsne marzenia małej dziewczynki).

Opis książki:
"Rano szkoła, po południu balet, wieczorem odrabianie lekcji w życiu Bille nie ma miejsca na miłość. W końcu chce zostać primabaleriną! Taniec to nie hobby, to ciężka praca. Zakochać się?! To naprawdę nie dla Bille! Jednak pewnego dnia poznaje rapera Mischę, który stawia jej życie na głowie..."









Są to bardzo fajne książeczki jeśli ktoś chce zacząć swoją przygodę z książkami ( No jak jesteście w wieku ok. 10 lat).  Może chcecie posta dotyczącego "Jak zacząć czytać?" czy coś w tym stylu? Czcionka w tych dwóch książkach jest bardzo duża, więc bardzo ułatwia czytanie. Idealny prezent dla młodszej siostry.

Opis książki " Tom pierwszy":
"Ellie chce zostać dziennikarką. W czasie wakacji dostaje się na praktyki do swojego ulubionego magazynu dla nastolatek – „Heart”. Zamierza wkroczyć w olśniewający świat artykułów o gwiazdach, sesji zdjęciowych i rubryk towarzyskich. Niebawem Ellie zauważa, że ma zazdrosną rywalkę, gotową zamienić jej wymarzoną pracę w koszmar."


Chyba pierwsza książka polskiej autorki no i pierwsza książka w formie pamiętnika + piękne ilustracje.
Jest to książką nieco grubsza od pozostałych.  Bardzo łatwo i szybko się czyta tą powieść. Idealnie trafia w gusta młodszych czytelników.
Opis książki:
"Kornelia się odezwała. Jest zakochana. Nie zabujała się, tylko jest zakochana. Tak napisała. Dodała jeszcze, że po raz pierwszy poznaje słodki smak miłości i zastanawiam się, czy to oznacza, że już się całowała. Chłopak Kornelii, zwany przez nią chłopcem ma szesnaście lat i jest muzykiem. Można się było tego spodziewać. Ona jest wyrafinowana na całej linii, jeździ konno, gra na fortepianie, lubi powracać do Pragi, Wenecji i nawet ma chłopaka wyrafinowanego. Ciekawe, na czym on gra? Dziwne, dotychczas przypuszczałam, że tacy ludzie się nie całują i nie chodzą z nikim, dopóki nie skończą osiemnastki. Kornelia ma czternaście i pół roku, a jej chłopak szesnaście. Nie pisała, jak ma na imię. Zaraz ją zapytam. Ania, Nika, Blondi i Paula to zgrana paczka dziewcząt, patrzących krytycznie, nie tylko na świat swoich kolegów, ale również na świat dorosłych."


Totalne WOW. Książka jest tak ślicznie wydana. Każdy rozdział to piękna ilustracja. No i kolejna książka polskich autorów. Uwielbiam tą książkę ze względu  za poczucie humoru. Jest to książka z perspektywy psa :D. Coś nowego.

Opis książki:
"Dla Wintera nie ma rzeczy niemożliwych. Jego filozofią rządzi zasada: zabawa przede wszystkim. Powywracane stoły i krzesełka, pogryzione obuwie, pęknięte półki, stłuczona zastawa stołowa, rowerzysta w kanale, ubłocone toalety sąsiadek, zdemolowany plan filmowy to cena, jaką trzeba zapłacić, realizując tę filozofię w codziennej praktyce. Nikt i nic nie jest w stanie ujarzmić jego ochoty na swawole i demonstrowanie radości życia. Nie sprosta mu nawet zawodowy treser. Winter to indywidualista."






Dla udowodnienia proszę jedna z wielu ilustracji --->













Bardzo wam polecam tę książki, dla młodszego rodzeństwa lub jeśli jesteście w młodszym w wieku.
Wiem, że to nie jest za ciekawy post, ale myślę,  że dotrwaliście do końca.

-Laurusss
ASK
Tumblr

sobota, 21 lutego 2015

#26 RECENZJA "Więzień Labiryntu" James Dashner

Hej Miśki!

Kolejna książka, która została osławiona przez film. Usłyszałam o niej pierwszy raz na YouTube. Nadal się trzymam tego, że książka bez wątku miłosnego to nie książka... no ale niestety muszę przyznać, że w tej książce był tylko malutki cień romansu. Książka jest przepełniona akcją! 


Tytuł: Więzień Labiryntu


Autor:  James Dashner


Wydawnictwo:  Papierowy księżyc 


Rok wydania: 2009


Ilość stron: 428


Oryginalny tytuł: The Maze Runner


Moja ocena:  9/10






Opis książki:

"Kiedy Thomas budzi się w ciemnej windzie, jedyną rzeczą jaką pamięta jest jego imię. Kiedy drzwi się otwierają jego oczom ukazuje się grupa nastoletnich chłopców, która wita go w Strefie otwartej przestrzeni otoczonej wielkimi murami, która znajduje się w samym centrum wielkiego i przerażającego Labiryntu.Podobnie jak Thomas, żaden z mieszkańców Strefy nie wie z jakiego powodu się tu znalazł i kto ich tu zesłał. Czują jednak, że ich obecność nie jest przypadkowa i każdego ranka próbują znaleźć odpowiedź, przemierzając korytarze otaczającego ich Labiryntu. Jednak ta droga nie jest łatwa, bowiem Labirynt skrywa swoje okrutne tajemnice.Kiedy następnego dnia po Thomasie windą do Strefy po raz pierwszy zostaje dostarczona dziewczyna przynosząc tajemniczą wiadomość, wszyscy Streferzy zdają sobie sprawę, że od tej pory nic nie będzie już takie jak było. Thomas podświadomie czuje, że to właśnie on i dziewczyna są kluczem do rozwiązania zagadki Labiryntu i znalezienia wyjścia. Ale z każdą chwilą czasu na to jest coraz mniej, a pytań wciąż więcej.
Dlaczego w ogóle znaleźli się w Strefie
Jaka jest ich rola
 
 Kim są Stwórcy, którzy sprawują nad nimi kontrolę 
 Czym jest Labirynt i czy można znaleźć z niego wyjście 
Jaką cenę przyjdzie im za to zapłacić i czy są na to gotowi 
Szansa jest tylko jedna: 
Znajdź wyjście albo giń."

Jak już wspominałam na samym początku książka jest przepełniona akcją. Co mi się na prawdę podoba! Była to totalna odskocznia od książek, które kocham czyli miłość i romans. Mam teraz dylemat, bo cała recenzja praktycznie jest w opisie książki...


Thomas nie wie o co chodzi. Nie wie skąd znalazł się w jakieś windzie, nie wie gdzie jedzie i czy w ogóle gdzieś wyjedzie. Kiedy w końcu winda się zatrzymuje i drzwi się otwierają jest otoczony przez chłopaków w różnym wieku, różnego koloru skóry, niskich i wysokich. Nie zna, żadnego z nich, nawet ich nie kojarzy. Kiedy już znajduję się na stałym gruncie, uświadamia sobie, że jest w jakimś miejscu otoczony murami. Streferzy czyli chłopaki, który się tam znajdują nazwali to miejsce STREFĄ. Nikt nie wie skąd są i dlaczego znajdują się w strefie. Nikt oprócz Zwiadowców nie może wejść do Labiryntu, nikt kto został na noc w Labiryncie nie przeżył,a to za sprawą Buldożerów. Thomas zaprzyjaźnia z Chuck'em, który stara się odpowiedzieć mu na większość pytań, które zadaje mu Thomas. Chuck był przed przybyciem Thomasa Świeżakiem i sam nie wie za wiele.Thomas łamię jedną z najważniejszych zasad Strefy...Dlaczego to zrobił?  Parę dni później do Strefy przybywa kolejny Świeżak, jest to bardzo dziwne bo nigdy nie było dwóch w jedynym miesiącu. Okazuję się, że jest to dziewczyna. Ledwie przytomna. Przynosi wiadomość od stwórców. Nic, już nie będzie takie same jak było. Jaka to była wiadomość? Kim oni są? Dlaczego znaleźli się Strafie? Dlaczego obwiniają Thomasa i Terese, że to ich wina? Czy uda im się uciec z Labiryntu?


Podsumowanie:

Nie wiedziała do końca czy mi się ta książka spodoba. Wydawało mi się, że jest bardziej dla chłopaków. No ale pozory lubią mylić. Pochłonęła mnie totalnie. Na początku było dla mnie dziwne, że tylko są chłopaki, w końcu pojawiła się jedyna dziewczyna, która i tak była nie przytomna przez połowę książki. Nie których bohaterów pokochała, a innych znienawidziłam! Autor stworzył świat, w którym nikt by nie chciał zamieszkać albo się tam znaleźć. Podoba mi się jak rozdziały zostałe "upiększone' przez ilustracje labiryntu. Jak kończyłam jeden rozdział musiałam zacząć kolejny, nie dało się od tak odstawić książki. Będę musiała się zabrać za kolejne części tej trylogii. Oczywiście pojawił się wątek miłosny, ale bardzo bardzo niezauważalny.

Sprawdzian: 

Styl pisania: 5
Bohaterowie: 5
Akcja: 6
Okładka: 5

Moja ocena:

9/10


Wydawnictwo: 

-Laurusss
ASK
Tumblr





czwartek, 19 lutego 2015

#25 RECENZJA "Zostań, jeśli kochasz" Gayle Forman

Hej Miśki!

Przyznam wam się, że trochę wyszłam z tego całego "blogowania". Trwają u mnie obecnie ferie, a postanowiłam sobie, że jak mam tyle wolnego czasu to chcę się oddać książką. No i tak właśnie się stało. Dla jednych to dobrze, dla innych już nie. Ja się bardzo cieszę, bo już przeczytałam taką ilość książek, których zaplanowałam na całe ferie (a nawet pierwszy tydzień nie minął!). Dziś chcę zaprosić was do recenzji książki, którą się kocha, albo nienawidzi. Zapraszam! 


Tytuł: Zostań, jeśli kochasz


Autor:  Gayle Forman


Wydawnictwo:  Nasza księgarnia


Rok wydania: 2014


Ilość stron: 248


Oryginalny tytuł: If I stay


Moja ocena:  6/10






Opis Książki:

"Mia straciła wszystko. Czy miłość pokona śmierć
Po tragicznym wypadku, w którym zginęli jej najbliżsi , Mia trwa w stanie dziwnego zawieszenia. Musi  podjąć decyzję, czy walczyć o odzyskanie przytomności, czy też poddać się i umrzeć. Próbując 
rozstrzygnąć ten dylemat, wspomina dotychczasowe życie. "

Wszyscy usłyszeli o tej książce, może tylko dlatego, że całkiem niedawno wyszedł film na podstawie tej książki. Obejrzałam go po tym jak przeczytałam książkę i mogę stwierdzić, że film chyba podobał mi się ciut bardziej. Choć za każdym razem jak widziałam Chloe Grace Moretz czyli książkową Mię to widziałam Carrie... No i czekałam jak zakatują ją tamponami, jeśli ktoś oglądała film "Carrie" to wie o co mi chodzi.


Mia jest miłośniczką muzyki poważnej i jej całym życiem jest granie na wiolonczeli. Ma kochanego chłopaka i cudowną rodzinę, ale historia Mii nie zapowiada się wcale "Happy End'em" Wszystko zaczyna się od tego, że wraz z rodzicami i z młodszym bratem Tedd'em chcą się wybrać w odwiedziny do znajomych. Dzieci nie muszą iść do szkoły z tego względy, że przez śnieg szkoły zostały zamknięte. Podczas jazdy, na nieszczęście kierowca tiru stracił panowanie nad pojazdem i wjechał w samochód w, którym znajdowała się rodzina Hall'ów. Mia nie wie co się wydarzyło, zaczyna się zastanawiać czy żyje? I gdzie znajdują się jej bliscy. Wszędzie biegają sanitariusze i nie zwracają uwagi na Mię. Dziewczyna dostrzega martwe ciała swoich rodziców. Po chwili dostrzega swoje ciało leżące na śniegu. Jak to możliwe, że jest  nie przytomna, a wszystko widzi? W mgnieniu oka sanitariusze ją znajdują i zabierają ją do szpitala. Mia uświadamia sobie, że jest w śpiące i musi zdecydować czy chcę zostać z resztą swojej rodziny i swoim chłopakiem Adamem, czy odejść z tego świata z najbliższymi. Przypomina sobie wszystkie wspomnienia z dzieciństwa i z niedalekiej przeszłości. Czy Mia wybierze śmierć? Czy jednak życie? Jak Adam zareaguję na jej wypadek? Dlaczego rockmen wybrał wiolonczelistkę? 


Podsumowanie:

Dlaczego taka niska ocena? Już wam się tłumaczę. Spodziewałam się po tylu "achów" i "ochów" czegoś niezwykłego. Miliony poronionych łez i zużytych chusteczek. No, ale niestety ani jedna łezka mi nie pokazała, a chusteczki jedynie miałam zużyte w powodu mojego kataru. Lepsze to niż nic. Uważam, że książkę może przeczytać każdy kto jest zainteresowany, bo nie jest napisana jakimś mega skomplikowanym językiem. Nie trzeba za bardzo się wysilać nad analizowaniem wielu spraw. Jest to książka, dla osób które zaczynają swoją przygodę z czytaniem. Bardzo fajny pomysł miała autorka nad godzinami zamiast rozdziałami. Mamy świadomość ile czasy upłynęło od wypadku. Nigdy nie miałam przyjemności czytać książki, która podzielona w taki sposób, że co rozdział lub dwa mogliśmy się cofnąć wraz z Mią do jej przeszłości. Główne widzimy jak wyglądały jej początki z Adamem, jak ich miłość kwitła, wzloty i upadki tych dwojga. Niedawno wyszła druga część czyli "Wróć, jeśli pamiętasz" jestem już po jej przeczytaniu i powiem wam, że druga część mi się o wiele bardziej podobała niż pierwsza! Myślę czy nie zrobić porównania  książka/film. Może w niedługim czasie się za to zabiorę.

Sprawdzian: 

Styl pisania: 4
Bohaterowie: 4
Akcja: 3
Okładka: 5+

Moja ocena:

6/10

Wydawnictwo:



-Laurusss
ASK
Tumblr




wtorek, 17 lutego 2015

#24 Social Media Book Tag

Hej Miśki!

Dziś przychodzę do was z moim ulubionym tagiem! Czyli Social Media Book Tag. Chodzi w nim o to, że do podanych portali społecznościowych są pytania i przypasowujemy do nich książki. Zapraszam!





Twitter 

Twoja ulubiona krótka książka?

Chyba zdziwieniem nie będzie jak teraz powiem o książce..."Charlie" Stephen Chbosky. Mam krótsze książki od tej, ale one nie są takie cudowne jak ta! Książka liczy sobie 224 strony. Recenzja już się znajduję na moim blogu ---> recenzja.





Facebook 

Książka którą każdy czytał i poczułeś presję żeby też ją przeczytać?

Do tej książki zmusiła mnie Dominika, mowa tu o "Mroczynch umysłach" Alexandra Bracken. Po przeczytaniu pomyślałam sobie "Jezu kolejna nudna książka, która uważa się lepszą od Igrzysk". Moim zaskoczeniem jest, że kompletnie zakochałam się w tej książce! Również recenzję napisałam ---> recenzja





Tumblr

 Książka którą przeczytałeś zanim to było popularne?

Jestem osobą, która idzie za nowościami, było trudno mi znaleźć taką książkę. Jak dłużej przejrzałam moją biblioteczkę to znalazłam! Kto szuka nie błądzi :D. "Krąg" Mats StrandbergSara Bergmark Elfgren przeczytałam jak dopiero weszło do księgarni. Niedawno wszyła ostatnia część tej trylogii czyli "Klucz". Cała trylogia liczy db ok 2 tys. stron :D. Na prawdę bardzo wam polecam tą książkę jak i drugą część, trzeciej niestety jeszcze nie czytałam. 




Myspace


Książka, która nie pamiętasz czy Ci się podobała czy nie?

Szczerze nie mam pojęcia jak odpowiedzieć na te pytanie. Mam głowę do fabuły, a do bohaterów niestety nie :D. Prawdopodobnie taką książką może być "Chłopcy z placu broni", kompletnie nic z niej nie pamiętam, a ją przeczytałam :D.



Instagram 

Książka która była tak ładna, że musiałeś zrobić jej zdjęcie?

Na instagram'a staram się dodawać każdą książkę, którą czytam. Więc mój ig jest przepełniony zdj książek :D. Już odpowiadałam na podobne pytanie w innym tag'u ( link ).  Najpiękniejszą okładką jaką widziały moje oczy to okładka "Rywalek" Kiery Cass ( recenzja ). Cała trylogia ma piękne okładki! ( mój Instagram )




YouTube 

 Książka której ekranizację chciałbyś zobaczyć?

Od lat pragnę, żeby jakiś reżyser nakręcił film do serii "Upadli" Lauren Kate. Kiedyś czytałam, że miał wyjść film na tej podstawie no ale jakość do tej pory go nigdzie nie widziałam :D. Może kiedyś kiedyś się doczekam.




GoodReads ( Lubimy czytać )

Książka którą polecasz wszystkim?

No i chyba zaskoczeniem tu nie będzie jak powiem o serii "Wybrani" C.J Daugherty ( recenzja ). Chyba wszystkich odstraszają te straszne, przeokropne okładki. Nie dziwie się, bo też nie miałam ochoty zabierać się do tej serii bo zobaczeniu okładek. Jestem zdanie "Nie ocenia się książek po okładce" i taka prawda, bo cała seria jest cudowna!







 A jakie wy książki byście dali do tego tag'u? Z chęcią się dowiem :). Piszcie w komentarzach, może zaczerpnę jakiś inspiracji. 

-Laurusss
ASK
Tumblr

sobota, 14 lutego 2015

#23 Moje TOP 5 par książkowcyh

Hej Miśki!

14 Luty... chyba każdy wie co to za święto. Mam tu na myśli "Walentynki", przyznaję się bez bycia , że nigdy nie byłam fanką walentynek. Chyba każdy wie, jak mnie oczywiście czyta, że uwielbiam wątki miłosne w książkach! Wybrałam 5 par, które kocham i uwielbiam. Choć się boję, że przez ten post narobię sobie wrogów... Postanowiłam, że zacznę od końca :D.


5.



Książę Maxon i Ami z trylogii "Rywalki" Kiery Cass. 
Od samego początku pokochałam księcia Maxon'. Główną bohaterką jest Ami, która opowiada nam o eliminacjach do, których nie chętnie się dostała. Jest na zabój zakochana w sowim chłopaku Aspenie.... którego nienawidzę. America musi się prze prowadzi do zamku, w którym zmierzy się z 35 dziewczynami o tytuł żony księcia i królowej. Maxon nie jest typem księcia, który uważa, że wszystko mu wolno i jest najlepszy. To mnie urzekło w nim.

Recenzja ---> link












4.



Para numer 4 to Gale i Katniss z trylogii "Igrzyska śmierci" Suzane Collins.

Coś czuję, że jak wyjdę z domu to napadną na mnie fanki Peety... Nie, ze nie Lubie Peety czy coś. Uważam, że jest porządnym kandydatem na męża czy chłopaka, no ale moje serce skradł Gale Hawthorne Nie wiem może dlatego, że mam słabość do chłopaków z brązowymi włosami i na dodatek kręconymi... Sam aktor, który wcielił się w rolę Gale czyli Liam Hemsworth. Uwielbiam Gale za to, że przed igrzyskami i po igrzyskach opiekował się Katniss i traktował ją jak własną siostrę. 










3.



Kolejny wybór padł na Sky i Dean'a Holdera z "Hopeless" Colleen Hoover.

Chyba to było jasne, że musi się pojawić tu ta para! Kocham Sky jak i Holdera. Swoją historię przedstawia nam Sky, która postanawia uczyć się w miejskim liceum. W markecie natrafia na Dean'a, który myli ją z jakąś inną dziewczyną. Jest to książka typowo młodzieżowo-romansowa tak bym to ujęła. Holder stara się pomóc Sky rozwiązać tajemnice z jej dzieciństwa. Dean jest typem zabawnego jak i pomocnego chłopaka, która takiego by nie chciała? 


Recenzja ---> Link 








2.




Na honorowym miejscu, lecz nie na pierwszym znajdują się Ruby i Liam z "Mroczne umysły" Alexandra Bracken. 
Wątek miłosny w tej trylogii zaczął się bardzo powoli, ale w jakim stylu! Ruby udaję się uciec z obozu w, którym się znajdowała i na jej drodzę staję Liam wraz z przyjaciółmi. Liam jest typem przywódcy i stara się o nich dbać jak najlepiej. No lecz niestety najgorsze zakończenie książki mnie bardzo dobiło... Musicie się sami przekonać o co mi chodzi.


Recenzja ---> Link










1.




Najlepszą parą książkową jest oczywiście Allie i Carter z serii "Akademia Cimmeria" C.J Daughtery.
Kocham tą serię jak i tą dwójkę. Oczywiście lubię także Sylviana, ale on nie ma tego czegoś co Carter. Według mnie Sylvian uważa się za chłopaka, który może mieć każdą i wszystko. Oczywiście dziękuję mu, że opiekował się Allie kiedy Cartera nie było. No, ale Carter jest po protu cudowny! Autorka przedstawiła go jako spokojnego, lecz kiedy było trzeba bardzo odważnego chłopaka. Czasami zdarzało się, ze chciała na niego nakrzyczeć ze jego dziecinne zachowanie.


Recenzja ---> Link










Jakie są wasze ulubione parę książkowe? Chętnie się dowiem, odpowiedzi zostawiajcie w komentarzach pod postem. Życzę wam udanych walentynek ze swoją drugą połówką lub z ukochaną parą książkową!

-Laurusss
ASK
Tumblr