środa, 24 czerwca 2015

RECENZJA "Cyrk Nocy" Morgenstern Erin

Hej Miśki!

Największy dil mojego życia(jeden z wielu :D)! Za tą książkę zapłaciłam 10zł! 




Tytuł: Cyrk Nocy


Autor:  Erin Morgenstern


Wydawnictwo:  Świat Książki


Rok wydania: 2012


Ilość stron: 432


Oryginalny tytuł: The Night Circus


Moja ocena:  10/10




Opis książki:


"Rozgrywająca się w zaczarowanym cyrku u schyłku dziewiętnastego wieku powieść Erin Morgenstern to magiczna, ponadczasowa historia miłosna.

W wędrownym cyrku dzieją się rzeczy niezwykłe, bardziej niezwykłe niż popisy akrobatów i treserów. To cyrk magiczny, w którym do pojedynku stają zakochani, a ich bronią jest wyobraźnia. Londyński reżyser Chandresh Lefèvre postanawia stworzyć cyrk. Nie przypuszcza, że stanie się on areną rozgrywek między znanym prestidigitatorem a "mężczyzną w szarym garniturze", a raczej między ich wychowankami Celią i Markiem. Młodzi, nieświadomi konsekwencji walki, którą mają ze sobą stoczyć, kreują w cyrku wiele niezwykłych, magicznych przestrzeni. To stanowi sens ich zmagań i tło ich miłości. Jednak każda potyczka zbliża ich do końca, kiedy na placu boju może pozostać tylko jedno z nich..."



Cyrk pojawił się znikąd. Nikt nie wie skąd i jak. Kolejki w nim nie są małe, tłumy ludzi chcę obejrzeć niesamowite przedstawienia. Lecz cyrk skrywa jedną wielką tajemnicę. Celia i Marco główni bohaterowie od dzieciństwa byli już wciągnięci w chorą rywalizację ich nauczycieli. Nie wierzysz w magie? To pora w to zmienić. To nie są jakieś słabe sztuczki, którymi posługują się cyrkowi czarodzieje. To coś więcej niż iluzja. Młodzi bohaterowie są szkoleni do walki o życie. Cyrk to nie tylko atrakcja dla ludzi, ale arena na której Celia i Marco będą musieli się zmierzyć. Czy na pewno wszystko pójdzie tak jak myśleli? Niestety uczucia są ważniejsze od chorej rywalizacji.  Lecz czy wszyscy się na to zgodzą? Ktoś w końcu musi wygrać.



Jak już wspominałam kupiłam tą książkę za jedyne 10 zł! Jestem zakochana w tej książce z paru ważnych powodów. Jeśli ktoś jeszcze nie zauważył to przepiękne wydanie też książki sprawia, że nie da się przejść obojętnie. Przecudowny klimat. Bohaterowie są tak wspaniali, że aż w trudno w to uwierzyć. Wątek miłosny ach... cudo. Bardzo króciutkie rozdziały dzięki którym bardzo szybko się książkę czytało. Jedynym zastrzeżeniem które mam to bardzo mała czcionka :(, a książka nie jest cienka. Na prawdę bardzo wam polecam zabrać się za przeczytanie tej książki. Sama na początku nie byłam za bardzo do niej przekonała. Trochę musiała na mnie poczekać, ale na prawdę nie żałuję! Mam ogromną ochotę jeszcze raz ją przeczytać.

  

Sprawdzian:

Styl pisania: 6
Bohaterowie: 6
Akcja: 6
Okładka: 6

Moja ocena:

10/10


Wydawnictwo:
-Laurusss


Instagram (Prywatny)
Instagram (Blogowy)
ASK
Tumblr
* Snapchat: laaurusss








sobota, 20 czerwca 2015

RECENZJA "Starter" Lissa Price

Hej Miśki!

Nie ukryję, że sięgnęłam po tą książkę jedynie po zauważeniu okładki. Jest taka przepiękna, same ochy i achy :D. No ale sama treść książki nie jest zła.




Tytuł: Starter


Autor:  Lissa Price


Wydawnictwo:  Albatros


Rok wydania: 2015


Ilość stron: 400


Oryginalny tytuł: Sterters


Moja ocena:  8/10




Opis książki:

"ONA JEDNA PRZECIWKO SYSTEMOWI
STRACIŁA RODZICÓW
POTEM DOM
W KOŃCU WŁASNE CIAŁO
ZROBI WSZYSTKO, ŻEBY JE ODZYSKAĆ
Callie straciła swoich rodziców, kiedy wojna bakteriologiczna zmiotła z powierzchni ziemi wszystkich w wieku
między 20 a 60 lat. Ona i jej młodszy brat, Tyler, uciekają, żyjąc jako osadnicy razem z ich przyjacielem Michaelem i walczą ze regenatami, którzy byliby w stanie zabić ich choćby dla ciastka.
Jedyną nadzieją Callie jest Prime Destinations, niepokojące miejsce w Beverly Hills, rządzone przez tajemniczą
postać znaną jako Old Man. Ukrywa on nastolatków, aby wypożyczyć ich ciała Endersom seniorom, którzy chcą być znowu młodzi. Callie wie, że pieniądze utrzymają ją, Tylera i Michaela żywych, więc zgadza się być dawcą. Ale neurochip, który został umieszczony w jej głowie ma awarię i Callie budzi się w życiu Helen kobiety, która wypożyczyła jej ciało. Mieszka w jej domu, jeździ jej samochodami i umawia się z wnukiem senatora. Wszystko wygląda jak w bajce, dopóki Callie nie odkrywa, że Helen zamierza robić coś więcej, niż tylko imprezowanie a plany Prime Destinations są dużo gorsze niż Callie mogła sobie kiedykolwiek wyobrazić"


Witamy w świecie gdzie nie ma osób miedzy 20 a 60 rokiem życie, ponieważ zginęli w wojnie bakteriobójczej. Młodzi Starterzy trafiają na ulice albo do zakładów dla nieletnich. Więc za co żyją? Hmmm.. Jeśli chcesz dosyć szybko i dużo zarobić musisz wypożyczyć swoje ciało dla Starszych Starterów, którzy żyją nawet po 200 lat! Nie ukryję się nawet tego, że żyją w samych luksusach i mogą się nawet kąpać w swoich pieniądzach. Na takie życie natrafiła szesnastoletnia Callie Woodland, która wraz ze swoim schorowanym młodszym braciszkiem i przyjacielem codziennie walczą o życie. Młoda bohaterka już nie wytrzymuję takiego życia, więc postanawia udać  się do firmy Prime, która ma za zadanie wynajmować młode ciała.  Na początku wszystko działa super fajnie, kto by się spodziewał że coś pójdzie nie tak? Kiedy Callie wynajęła starsza Helen coś się popsuło z neurochipem. Dziewczyna budzi się w swoim ciele (Ale przecież to nie koniec wynajmu?!) w dyskotece dla nastolatków.  Zaczyna słyszeć jakieś głosy w głowie (czy to Helen?). Od teraz główna bohaterka żyję w świecie starszej kobiety, ma wszystko a nawet więcej! No ale nic za darmo. Callie musi pomóc dla starszej pani w pewnej misji. 
Jakiej? 
Czy dziewczynie uda się pomóc? Czy sprawi, że będzie koniec wynajmu ciał?


Jak zaczęłam czytać tą książkę to widziałam bardzo dużo podobieństw do innych powieści młodzieżowych, które przeczytałam. Nie da się ukryć, że jest teraz bardzo mało książek które nie są choć odrobinę podobne do innych. "Starter" zaskoczyło mnie to, że niby jest podobna do innych to się wyróżnia na tle innych. Tylko szybciutko powiem, że występuję bardzo fajny i ciekawy wątek miłosny... Koniec :D. Historia przedstawiona w książce trzyma w napięciu od początku do samego końca. Już nie mogę się doczekać kolejnego tomu. 



Sprawdzian:

Styl pisania: 5
Bohaterowie: 5
Akcja: 5
Okładka: 6

Moja ocena:

8/10



Wydawnictwo: 



-Laurusss


Instagram (Prywatny)
Instagram (Blogowy)
ASK
Tumblr
* Snapchat: laaurusss




wtorek, 16 czerwca 2015

RECENZJA "Pamiętnik" Nicholas Sparks

Hej Miśki!

Przeczytałam w końcu moją pierwszą w życiu Nicolas'a Sparks'a! Sukces życia!


Tytuł: Pamiętnik


Autor:  Nicholas Sparks


Wydawnictwo:  Albatros


Rok wydania: 2014


Ilość stron: 256


Oryginalny tytuł: The Notebook


Moja ocena:  7/10





Opis książki:

"W starym wytartym notatniku kryje się kronika pewnej miłości, która rozkwitła po zakończeniu II wojny światowej gdzieś w Karolinie Północnej. Noah Calhoun odczytuje ją wieczorami w domu opieki starej kobiecie cierpiącej na chorobę Alzheimera. Dzięki sile uczucia przeżywa na nowo cudowne chwile swojej wielkiej miłości. Przypomina sobie, kiedy w 1932 roku po raz pierwszy zobaczył Allie Nelson ich potajemne spotkania, wspólne wakacje i trudny okres rozstania, gdy zniknęła z jego życia na czternaście lat..."


Noah Calhoun i Allie Nelson to główni bohaterowie powieści napisanej przez Nicholas'a Sparks'a. Zapoznajemy się z nimi kiedy znajdują się w domu opieki jako jego podopieczni. Jeden z głównych bohaterów Noah codziennie odczytuje starszej pani cierpiącej na Alzheimera karki z starego pamiętnika. Historia zawarta w tym pamiętniku nie jest byle jaka. Opisuję przepiękny romans dwójki kochających się ludzi. Na początku nie winna szczeniacka miłość, kto by się spodziewał że przerodzi się w coś wielkiego? Niestety nie zawsze życie jest sprawiedliwe i dwoje kochanków musi się rozstać. Po 14-stu latach się na nowo spotykają i ich miłość rozkwita na nowo. 
Czy ich miłość przetrwa wszystko?


Już bardzo dużo razy słyszałam o Nicolasie Sparksie, ale nigdy nie było mi po drodze sięgnięcia po jego książkę. Z tego co mi wiadomo historię, którą przedstawił w tej powieści wydarzyła się na prawdę! Na dodatek w jego rodzinie. Powtórzę się, ale muszę jest to przepiękna, wzruszająca historia miłosna. Nie jest wcale taka banalna jak niektórym może się wydawać. Występuję również wątek choroby, który odgrywa , dosyć ważną rolę w tej książce. Myślę że autor wykonał kawał dobrej roboty, chociaż dla mnie nie było za dużego zachwytu. No ale mam chęć sięgnięcia po jeszcze jakieś książki tego autora :D.


Sprawdzian:

Styl pisania: 5
Bohaterowie: 5
Akcja: 4
Okładka: 5

Moja ocena:

7/10


Wydawnictwo: 



-Laurusss


Instagram (Prywatny)
Instagram (Blogowy)
ASK
Tumblr
* Snapchat: laaurusss




sobota, 13 czerwca 2015

#53 Courtship BOOK TAG

Hej Miśki!

Dawno już nie było żadnego book tag'u. Czas to nadrobić! Dziś zapraszam was do Courtship book tag!

Zauważenie
Książka, którą kupiłam ze względu na okładkę.





"Rywalki" Kiery Cass jest to pierwszy tom trylogii, która posiada przepiękne okładki! Od razu jak zauważyłam tą książkę w księgarni totalnie się zakochałam w okładce! Idealnie jest doprana do treści książki. No aa ta sukienka... cudo! Uwielbiam błękit w okładkach :D. 











Pierwsze wrażenie
Książka, którą kupiłam ze względu na opis.






Pamiętam jak zobaczyłam tą książkę w empiku. Od razu tytuł skojarzył mi się z moją najukochańszą trylogią "Igrzyska Śmierci". Po przeczytaniu opisu wiedziałam, że muszę ją przeczytać! Najbardziej chciałam wiedzieć czy jest podobna do IŚ.











Słodkie rozmówki
Książka ze świetnym stylem pisania.






Jest to książka napisana w formie listów, liścików, zaproszeń, itp. Nienawidzę jak książka ma więcej nie potrzebnych opisów niż dialogów. "Love, Rosie" bardzo szybko i przyjemnie się czytało, ponieważ nie zawierała niczego nie potrzebnego i zbędnego. Na dodatek jest to chyba jedyna książka przy, której tak się uśmiałam.










Pierwsza randka
Pierwszy tom serii, który sprawił, że miałam ochotę od razu zabrać się za kolejne.






Tag bez "Igrzysk Śmierci" to nie tag. Myślałam też nad innymi seriami ale ta trylogia była pierwsza. Cały ten świat, wszyscy bohaterowie ach... Chyba każdy wie, że strasznie mocno kocham tą trylogię. Po przeczytaniu pierwszego tomu już brałam się za drugi, a po drugim za trzeci. Za szybko to minęło ;__;.











Nocne rozmowy telefoniczne
Książka, przy której przetrwałam noc.





Jest to jedyna książka w moim życiu, którą przeczytałam w jeden dzień! Jest tak cudowna, że na samą myśl robi mi się cieplutko na serduchu. Jak skończyłam "Hopeless" to musiałam, musiałam przeczytać kontynuację! Była nawet ciut lepsza od pieszego tomu. Pominiemy już to, że później pół nocy nie spałam bo myślałam o głównych bohaterach :D.


Zawsze w myślach
Książka, o której nie mogę przestać myśleć.






Nie mogę uwierzyć, że to koniec. Dlaczego o niej ciągle myślę? Prosta odpowiedź. Już wyszedł ostatni tom najlepszej serii na całym Bożym świecie! Nie chcę żeby był to koniec, na prawdę. 5 tomów to ooo wiele za mało. Obiecuję, że jak książka będzie straszna to wyrzucę ją przez okno....












Kontakt fizyczny
Książka, którą kocham za towarzyszące uczucia.






Jest to książka za razem słodka jak miód, a za drugim łamie nasze serce na miliony kawałków. Przecudowny wątek miłosny. Na dodatek dostałam tą książkę od osoby, którą kocham najmocniej na świecie czyli mojego chłopaka. Przepiękna książka, którą każdy powinien przeczytać żeby zrozumieć na czym polega prawdziwa miłość.










Spotkanie z rodzicami
Książka, którą chcę polecić rodzinie i znajomym.




Żeby się nie powtarzać i nie wymieniać znowu "Igrzyska Śmierci", "Wybrani", "Hopeless" to tym razem postawiłam na "Szukając Alaski". Kolejna książka John'a Green'a w tym tag'u. Przyznam wam się, że jakoś bardziej podobała mi się ta książka od "Gwiazd naszych wina". Jeśli ktoś jeszcze nie przeczytał tej książki to zmuszam go żeby zaraz zabrał się za nią!













Myślenie o przyszłości
Książka, którą wiem, że będę czytał wiele razy w przyszłości.


Szerze to nie wiem jaką książkę w przyszłości będę czytać wiele razy. Jeszcze mi się nie zdarzyło żeby przeczytać jakąś książkę 2 razy. Jak na razie jest za dużo nowych książek do przeczytania, żeby czytać jedne i te same w kółko.

*


Nominuję każdą osobę, która chce zrobić ten tag. Miłego dnia!

-Laurusss


Instagram (Prywatny)
Instagram (Blogowy)
ASK
Tumblr
* Snapchat: laaurusss

wtorek, 9 czerwca 2015

#52 RECENZJA "Alicja w krainie zombie" Gena Showalter

Hej Miśki!



Tytuł: Alicja w krainie zombie


Autor: Gena Showalter


Wydawnictwo:  Harlequin 


Rok wydania: 2013


Ilość stron: 512


Oryginalny tytuł: Alice in Zombieland


Moja ocena:  7/10





Opis książki:

"Żałuję, że nie mogę się cofnąć w czasie i postąpić inaczej w wielu sprawach.
Powiedziałabym swojej siostrze: nie.
Nigdy nie błagałabym matki, by porozmawiała z ojcem.
Zasznurowałabym usta i przełknęła te nienawistne słowa.
Albo chociaż uściskałabym siostrę, mamę i tatę po raz ostatni.
Powiedziałabym, że ich kocham.
Żałuję... tak, żałuję

Jej ojciec miał rację. Potwory istnieją...
By pomścić śmierć rodziny, Alicja musi się nauczyć, jak walczyć z zombi.
Nie spocznie, dopóki nie odeśle każdego żywego trupa z powrotem do grobu. Na zawsze."



Życie Alicji przewróciło się do góry nogami kiedy jej najbliżsi zginęli w wypadku samochodowym. Tak na prawdę dziewczyna nie miała nigdy normalnego życia. Jej ojciec miał bzika na punkcie potworów, które zagrażają ich życiu. Dziewczynie nie było wolno wychodzić po zmroku. NIGDY. Dlatego też nie miała za dużo znajomych. Od dzieciństwa była szkolona do walki z potworami. Nie dało się ukryć, że Alicja i jej siostra nie wierzyły w każde słowo ojca na temat dziwnych stworów. Wszystko zmieniło się po wypadku. Dziewczyna musi zacząć nowe życie. Nowa szkoła, nowy dom, nowi znajomi, nowe kłopoty. Alicja przeprowadziła się do swoich dziadków u których ma trochę więcej luzu. W nowej szkole od razu znalazła nową paczkę przyjaciół. Oczywiście by się nie obyło bez tajemniczego, niebezpiecznego chłopaka, który wywróci życie dziewczyny do góry nogami. Dziewczyna się przekona, że jej ojciec nie był tak dziwny jak jej się wydawało. Odkryje nowe tajemnice. 
Dlaczego prześladuję ją chmura w kształcie białego królika? Czy jej ojciec miał racje? Czy Alicja pozna miłość swojego życia?



Po książkę sięgnęłam jedynie dlatego, że dostałam ją na urodziny. Słyszałam o niej z kanału "To warto czytać". Nigdy wcześniej nie czytałam książek w tematyce zombie. Jest to mojej pierwsze spotkanie z tymi przedziwnymi stworami (no jeśli chodzi w książkach). Wielkim minusem książki są za długie rozdziały. Osobiście wolę jeśli jest ich dużo ale są krótkie. Wtedy o wiele lepiej się czyta i szybciej. No a książka nie jest najmniejszych rozmiarów. Teraz o plusach. Oczywiście bardzo mi się podobał wątek miłosny. Praktycznie jak w każdej książce :D. Każdy z bohaterów miał swój wyjątkowy charakter. Bardzo dużo wątków, dużo bohaterów, ciągle się coś działo! Jeśli ktoś wcześniej nie miał doczynienia z zombie to ta książka to dobry początek.


Sprawdzian:

Styl pisania: 4
Bohaterowie: 6
Akcja: 5
Okładka: 4

Moja ocena:

7/10


Wydawnictwo: 



-Laurusss


Instagram (Prywatny)
Instagram (Blogowy)
ASK
Tumblr
* Snapchat: laaurusss